Strefa wiedzy

Z CZYM ŁĄCZYĆ TABLET GRAFICZNY? NAJLEPSZE PROGRAMY DO DIGITAL PAINTINGU, RETUSZU I PROJEKTOWANIA

0

Tablet graficzny + program graficzny = znakomity tandem

Wprowadzenie

Czy wyobrażasz sobie zeszyt pełen rysunków, album rodzinnych fotografii po retuszu lub wyjątkowe logo – wszystko stworzone cyfrowo? Tablet graficzny otwiera przed dziećmi i dorosłymi zupełnie nowe możliwości twórcze. Jednak samo urządzenie to dopiero początek – kluczem jest odpowiednie oprogramowanie. W tym przewodniku, niczym w inspirującej opowieści, przeprowadzimy Cię przez świat programów do digital paintingu (cyfrowego malowania), retuszu zdjęć oraz projektowania graficznego. Dowiesz się, z jakimi aplikacjami najlepiej połączyć tablet graficzny, aby w pełni rozwinąć swój artystyczny potencjał. Poznasz historie młodych i starszych pasjonatów, darmowe i płatne narzędzia oraz przykłady modeli Bosto (m.in. 1060 PLUS, BT-101A, BT-12HD, A5, BST-X5), które naturalnie wpasowują się w te kreatywne scenariusze. Zaczynajmy tę podróż!

Dlaczego odpowiedni program jest ważny?

Posiadanie urządzenia takiego jak tablet graficzny to jak trzymanie w ręku pędzla przyszłości. Ale nawet najlepszy pędzel potrzebuje farb – w cyfrowym świecie tymi „farbami” są programy graficzne. Wybór właściwego oprogramowania decyduje o tym, jakie techniki możesz stosować i jak bardzo intuicyjnie przebiega tworzenie. Dla początkujących liczy się prostota i przyjazny interfejs, dla hobbystów – bogactwo funkcji, a dla dzieci – bezpieczeństwo i frajda z rysowania. Rodzice często pytają: z jakim programem połączyć tablet graficzny, by dziecko mogło łatwo zacząć malować? Albo: jakie aplikacje pomogą mi rozwinąć pasję fotograficzną z wykorzystaniem tabletu graficznego? Odpowiedzi znajdziemy, zaglądając do historii prawdziwych użytkowników.

Na marginesie: Wszystkie opisywane programy działają z tabletami Bosto – te urządzenia wspierają poziomy nacisku piórka (LPS), co oznacza, że grubość kreski w programie zmienia się naturalnie pod wpływem siły nacisku. Nieważne, czy jest to niedrogi model piórkowy Bosto 1060 PLUS, czy ekranowy tablet graficzny Bosto BT-101A – możesz być pewien, że pędzle w programie zareagują tak, jak tego oczekujesz. To co, zanurzamy się w świat cyfrowej twórczości?

Cyfrowe malowanie – od pierwszych kroków dziecka po pasję ilustratora

Digital painting, czyli cyfrowe malowanie, to dziedzina wyjątkowo bliska sercu wielu młodych artystów. Tablet graficzny do malowania pozwala poczuć się jak z elektronicznym szkicownikiem – możemy używać wirtualnych pędzli, ołówków, farb olejnych… bez bałaganu na biurku. Świetnie sprawdza się tu zarówno tablet piórkowy (rysujemy patrząc na ekran komputera), jak i tablet z ekranem, dający wrażenie rysowania jak po kartce. Poznajmy Zosię – naszą pierwszą bohaterkę.

Przypadek 1: Mała artystka i jej pierwsze cyfrowe arcydzieła

Zosia ma 10 lat i od zawsze kocha rysować. Kiedy rodzice podarowali jej pierwszy tablet graficzny do malowania (wybrali model Bosto BT-101A z 10-calowym ekranem, idealny dla początkującej artystki), dziewczynka aż piszczała z radości. Na początku czuła się niepewnie – „Czy dam radę narysować coś bez papieru?”. Rodzice zainstalowali dla niej darmowy program Krita, specjalnie stworzony do cyfrowych ilustracji. Pierwsze kreski były niezdarne, ale Zosia szybko odkryła, że rysik reaguje na siłę nacisku – zupełnie jak prawdziwa kredka! Po kilku dniach ćwiczeń stworzyła kolorowego motyla. W międzyczasie wypróbowała też prostszy program MediBang Paint – spodobały jej się gotowe pędzle do rysowania chmurek i gwiazdek. Wkrótce cała rodzina podziwiała jej pierwsze cyfrowe arcydzieło wydrukowane na papierze.

Darmowe programy do malowania cyfrowego: Dla dzieci i początkujących doskonałe będą aplikacje bezpłatne. Wspomniana Krita to jedno z najpopularniejszych narzędzi – interfejsem przypomina profesjonalny Photoshop, ale jest w pełni darmowa i po polsku. Oferuje warstwy, mnóstwo pędzli (suchych i mokrych), a nawet stabilizator linii, który przydaje się, gdy ręka dziecka jeszcze trochę drży. Inny lekki program to FireAlpaca – prosty, kreskówkowy styl i możliwość rysowania komiksów. MediBang Paint również zdobył serca młodych rysowników, zwłaszcza fanów mangi i komiksu, bo zawiera łatwe w użyciu dymki i siatki komiksowe. A co jeśli nasze dziecko lub my sami chcemy spróbować sił w animacji? Ciekawą opcją jest Opentoonz (również darmowy), choć na początek zwykle wystarczy narzędzie animacji poklatkowej dostępne w Krita.

Płatne programy dla wymagających ilustratorów: Gdy ktoś połknie bakcyla na dobre, prędzej czy później rozważy programy komercyjne. Najbardziej znanym jest oczywiście Adobe Photoshop – choć kojarzony z edycją zdjęć, od lat służy też cyfrowym malarzom. Ma setki pędzli, masek, gradientów i działa świetnie z każdym tabletem graficznym. Jeśli jednak celem jest głównie rysunek i komiks, wielu artystów wybiera Clip Studio Paint – to płatna aplikacja stworzona z myślą o mangakach i ilustratorach; umożliwia łatwe tuszowanie i nakładanie rastrów, a obsługa piórka jest perfekcyjna. Inni sięgają po Corel Painter – droższy program, który słynie z doskonałego imitowania tradycyjnych farb olejnych i akwareli (pędzle w nim wprost wymagają tabletu graficznego, bo reagują na nacisk i kąt nachylenia piórka). Dla miłośników prostoty jest też PaintTool SAI – lekkie narzędzie popularne wśród twórców anime, oferujące bardzo wygodne, “miękkie” pędzle do kolorowania.

Jeśli dziecko korzysta z tabletu z ekranem (jak Zosia z Bosto BT-101A), doświadczenie jest jeszcze przyjemniejsze – rysuje się wprost na ekranie, co dla wielu początkujących jest łatwiejsze. Ważne, by tablet graficzny miał obsługę nacisku (produkty Bosto mają 8192, a nawet 16384 LPS), dzięki czemu w programie do malowania linie nabierają życia, a kolory płynnie się mieszają.

Retusz zdjęć – fotograf w cyfrowej ciemni

Przejdźmy do innej dziedziny sztuki – fotografii. Tutaj tablet graficzny także potrafi zdziałać cuda, zwłaszcza podczas edycji i retuszu zdjęć. Precyzyjne piórko pozwala poprawić najmniejszy detal, którego myszką trudno byłoby nawet dotknąć. Nasz kolejny bohater, pan Jan, jest tatą dwójki urwisów i pasjonatem fotografii. Posłuchajmy jego historii.

Przypadek 2: Tata-fotograf i nowa jakość rodzinnych albumów

Jan od lat robił zdjęcia swojej rodzinie – aparat DSLR, pełne karty pamięci, a potem godziny spędzane na obrabianiu ujęć myszką. Któregoś dnia zauważył, że boli go nadgarstek od precyzyjnego wycinania elementów na ekranie. Znajomy grafik doradził mu: „Spróbuj używać piórka, kup sobie tablet graficzny – zobaczysz różnicę”. Jan skorzystał z promocji i nabył tablet graficzny Bosto BT-12HD – niewielki, 11.6-calowy ekran piórkowy, w sam raz na biurko obok laptopa. Podłączył urządzenie i uruchomił darmowy GIMP. Pierwsze wrażenie? Zaskoczenie, że retusz plamki na twarzy dziecka piórkiem jest tak intuicyjny – jakby musnąć zdjęcie prawdziwym pędzelkiem. Jan z czasem opanował klonowanie i malowanie światłem w GIMP-ie. Zachęcony sukcesami, postanowił wypróbować profesjonalny Adobe Photoshop – skorzystał z bezpłatnego okresu próbnego. Tam odkrył cały arsenał narzędzi: pędzel korygujący, warstwy dopasowań, maski – a wszystko to obsługiwane piórkiem Bosto z niesamowitą dokładnością. Jego ulubione rodzinne ujęcie, na którym dzieci biegły po łące, nabrało życia po dopieszczeniu kolorów i usunięciu drobnych rozproszeń. Teraz Jan śmieje się, że już nie wróci do samej myszki – tablet graficzny i program do obróbki zdjęć stały się nierozłącznym duetem na jego biurku.

Darmowe programy do retuszu zdjęć: Najbardziej znanym bezpłatnym narzędziem jest oczywiście GIMP (GNU Image Manipulation Program). To potężny edytor zdjęć o otwartym kodzie – działa podobnie do Photoshopa, choć interfejs ma nieco mniej wygodny dla nowicjusza. Mimo to oferuje warstwy, maski, pędzle retuszerskie i współpracuje z plikami Photoshop (PSD). Tablet graficzny w GIMP-ie działa bez zarzutu – można malować maski (np. rozjaśniać fragmenty zdjęcia piórkiem tak, jakbyśmy „malowali światłem”), usuwać skazy narzędziem klonowania czy kolorować czarno-białe fotografie. Inną opcją jest Paint.NET – prostszy program do podstawowej edycji, lub Photopea, czyli edytor uruchamiany w przeglądarce (wygodny, gdy nie chcemy nic instalować – również obsługuje warstwy i podstawowy retusz, a piórko działa w nim, o ile nasza przeglądarka ma dostęp do urządzenia). Warto też wspomnieć o programach do wywoływania zdjęć w formacie RAW: darktable czy RawTherapee – co prawda służą głównie do korekty kolorów i parametrów zdjęcia, ale jeśli używamy tabletu, nawet tam piórko pozwoli precyzyjniej tworzyć maski i zaznaczenia.

Płatne programy do edycji zdjęć: Profesjonalni fotografowie niemal jednogłośnie wskazują Adobe Photoshop oraz Lightroom jako podstawowe narzędzia pracy. Photoshop to kombajn graficzny – od drobnego retuszu po zaawansowane fotomontaże. Tablet graficzny w Photoshopie rozwija skrzydła: pędzle reagują na nacisk, można dosłownie „rysować” na zdjęciu efekty (np. dodawać cienie, malować włosy przy fotomontażu czy precyzyjnie maskować tło). Lightroom z kolei służy do katalogowania zdjęć i globalnych poprawek, ale i tam piórko bardzo się przydaje – np. w pędzlu korekcyjnym do lokalnych zmian (łatwiej zamalować jasne niebo piórem niż myszką). Alternatywą jednorazową (bez abonamentu) jest Affinity Photo – tani i ceniony program, który ma wiele funkcji Photoshopa, a kosztuje ułamek jego ceny. W Affinity Photo również wykorzystamy wszystkie zalety tabletu graficznego, retuszując zdjęcia czy malując po warstwach. Niektórzy korzystają też z Corel PaintShop Pro lub Skylum Luminar – pierwszy to klasyczny edytor zdjęć znany od lat (działa dobrze z tabletami, choć ustępuje funkcjami Photoshopowi), drugi zaś oferuje sporo automatycznych ulepszeń zdjęć, ale można w nim malować maski piórkiem dla większej kontroli.

Sprzęt ma znaczenie? Na etapie zabawy i nauki nawet niedrogie modele jak Bosto 1060 PLUS (tablet piórkowy) poradzą sobie z tymi programami.

Wskazówka dla retuszerów-hobbystów: Jeśli dopiero zaczynasz i masz ograniczony budżet, tablet graficzny piórkowy (bez własnego ekranu), jak choćby Bosto 1060 PLUS, w połączeniu z GIMP-em może dać Ci namiastkę profesjonalnej ciemni fotograficznej prawie za darmo. Gdy poczujesz, że potrzebujesz więcej narzędzi, rozważ subskrypcję Photoshop/Lightroom lub zakup Affinity. Sam tablet nie musi być od razu najwyższej klasy – nawet średni model Bosto zapewni Ci precyzję, o jakiej nie śniłeś, pracując myszką. Jan wybrał kompromis: tablet z ekranem Bosto BT-12HD, bo lubi widzieć retusz pod piórkiem. Każdy musi znaleźć swoją wygodę.

Projektowanie graficzne – od wektorów po cyfrowe szkice koncepcyjne

Trzecia wielka kategoria to szeroko pojęte projektowanie graficzne. Mieści się tu zarówno tworzenie wektorowych ilustracji (logo, ikon, grafik na strony internetowe), jak i koncepty do gier, rysunki techniczne, a nawet szkicowanie w trójwymiarze. Choć wielu projektantów nadal pracuje myszką, tablet graficzny i program do projektowania potrafią razem znacznie przyspieszyć pracę i zwiększyć precyzję. Poznajmy Kasię – młodą adeptkę grafiki, która odkrywa, jak tablet pomaga jej w szkolnych i domowych projektach.

Przypadek 3: Młoda projektantka i cyfrowa pracownia w pokoju

Kasia ma 17 lat i marzy o studiach na akademii sztuk pięknych. Uwielbia rysować, ale interesuje ją też grafika użytkowa – zaprojektowała już kilka ulotek i logo dla szkolnych projektów. Jej rodzice zdecydowali się zainwestować w rozwój córki i kupili jej tablet graficzny Bosto Movsketch 13 (ekranowy, 13-calowy model idealny na biurko nastolatki). Kasia podłączyła go do swojego laptopa i… na początku używała głównie do rysowania w Photoshopie oraz Krita. Kiedy jednak przyszło zaprojektować logo na konkurs, nauczyciel informatyki polecił jej darmowy program Inkscape do grafiki wektorowej. Kasia odkryła, że może rysować kształty odręcznie piórkiem, a Inkscape zamienia je na wektory – w ten sposób powstało logo jej grupy projektowej, przedstawiające stylizowanego liścia. Później spróbowała sił w wersji próbnej Adobe Illustratora i oniemiała: dzięki tabletowi mogła rysować wektorowe zawijasy jak odręczne bazgroły, a program zamieniał je na eleganckie krzywe. W domu Kasia tworzy też cyfrowe ilustracje koncepcyjne – tutaj niezastąpiony jest dla niej Clip Studio Paint, który poznała wcześniej przy rysowaniu komiksów. Tablet i oprogramowanie projektowe sprawiły, że jej pokój zamienił się w małe studio grafiki. Rodzice żartują, że kiedy widzą Kasię skupioną nad tabletem, czują się jakby zaglądali do prawdziwej agencji reklamowej.

Darmowe narzędzia do projektowania: Podstawowym programem do grafiki wektorowej (czyli takiej, która jest skalowalna i zbudowana z punktów i linii, a nie pikseli) jest wspomniany Inkscape. To darmowy, open-source’owy odpowiednik Adobe Illustratora. Choć bywa trochę ociężały, posiada bogaty zestaw funkcji: od rysowania kształtów i krzywych, po zaawansowane wypełnienia i efekty. Tablet graficzny dodaje mu skrzydeł w trybie odręcznego szkicowania – możesz piórkiem nakreślić kształt logo czy ilustracji, a potem dopracować węzły. Innym ciekawym darmowym narzędziem jest Vectr (aplikacja online do prostych wektorów) – mniej rozbudowany, ale do szybkich zadań wystarczy. W dziedzinie projektowania 3D z kolei króluje Blender – również darmowy. Choć to głównie program do modeli 3D i animacji, zawiera tryb rzeźbienia (sculpting), gdzie tablet graficzny jest niezastąpiony: pozwala „modelować” wirtualną glinę za pomocą piórka, co dla rzeźbiarza czy projektanta postaci jest bardzo naturalnym sposobem pracy. Początkujący graficy często korzystają też z darmowych wersji próbnych komercyjnych programów – to dobry sposób, by nauczyć się interfejsu i sprawdzić, czy nam odpowiada. Wiele firm (Adobe, Corel) oferuje 7-30 dni darmowego testu.

Profesjonalne programy do projektowania: Branża designu od lat opiera się na pakiecie Adobe. Adobe Illustrator to standard przy tworzeniu logotypów, ikon, ilustracji wektorowych – doskonale współpracuje z tabletami graficznymi. Piórkiem możemy rysować odręczne ścieżki (funkcja Blob Brush czy Pencil Tool), które natychmiast zamieniają się w krzywe. Przy projektowaniu np. liternictwa odręcznego to zbawienie – tablet graficzny oddaje każdy niuans naszego stylu pisma, a Illustrator zachowuje to w postaci wektora. Innym popularnym narzędziem jest CorelDRAW – szczególnie lubiany przez grafików starszej daty i projektantów znaków, nadal ma wierne grono użytkowników. Corel także wspiera piórka i ich nacisk, choć jego interfejs różni się nieco od Adobe. Dla tych, którzy nie chcą abonamentu, pojawiła się rodzina Affinity – np. Affinity Designer jako alternatywa Illustratora. Jest tańszy (jednorazowa opłata) i zaskakująco bogaty w funkcje, a obsługa tabletu graficznego jest płynna. W świecie ilustracji i concept artu warto wspomnieć ponownie Clip Studio Paint – ma on moduł wektorowy do tuszowania komiksów, dzięki czemu można stworzyć rysunek w formie wektora o czystych liniach, rysując swobodnie piórkiem. Coraz częściej tablety graficzne wykorzystywane są też w projektowaniu UX/UI (np. szkicowanie układów aplikacji) – tutaj programy jak Figma czy Adobe XD pozwalają rysować odręczne kształty, ale ich główna rola to układanie interfejsów (mimo to, piórko bywa przyjemną alternatywą dla myszki podczas szkicowania pomysłów).

Nowe horyzonty – od komputerów All in One po mobilne szkicowniki: W świecie projektowania liczy się wygoda i dostęp do narzędzi w każdym momencie weny. Tu pojawiają się urządzenia typu All in One. Przykładowo Bosto A5 lub Bosto BST-X5 to tablety graficzne, które same w sobie są komputerem. Co to daje projektantowi? Pełną swobodę – odpalasz ulubiony program graficzny bezpośrednio na tablecie, bez kabli, nawet w podróży. Możesz jechać pociągiem i tworzyć ilustrację wektorową w Illustratorze lub malować tekstury 3D w Blenderze, mając wszystko w jednym urządzeniu. Coraz więcej hobbystów docenia taką mobilność. Kasia na razie korzysta z tradycyjnego zestawu tablet + laptop, ale kto wie – może na studia zabierze ze sobą All in One, by móc projektować plakaty w kawiarni między zajęciami? Tak czy inaczej, ważne jest to, że niezależnie od wybranego sprzętu, tablet graficzny zawsze potrzebuje towarzystwa dobrego programu – dopiero duet narzędzie + oprogramowanie czyni z nas cyfrowych artystów pełną gębą.

Czy sztuka cyfrowa doczeka się własnego Leonarda da Vinci? Czy na naszych oczach rodzi się cyfrowy odpowiednik mistrzów, o których mówi się przez setki lat? Czy wśród twórców digital artu pojawi się ktoś o charyzmie i niepowtarzalnym stylu, jakiego świat doświadczył dzięki takim ikonom, jak Leonardo da Vinci, Rembrandt van Rijn, Pablo Picasso, Vincent van Gogh, Claude Monet, Salvador Dalí czy Frida Kahlo? Jestem bardzo ciekaw, jakie jest Wasze zdanie na ten temat i czy w ogóle miewacie czasem tego typu przemyślenia!

Podsumowanie – Twój kreatywny duet: tablet graficzny i oprogramowanie

Tablet graficzny może stać się Twoim najlepszym przyjacielem w podróży przez kreatywność, ale pamiętaj, że w duecie z odpowiednim oprogramowaniem rozwinie pełnię możliwości. Niezależnie od tego, czy stawiasz pierwsze kreski jak mała Zosia, szlifujesz zdjęcia rodzinne jak Jan, czy projektujesz przyszłe logo znanej firmy jak Kasia – kluczem jest eksploracja i praktyka. Próbuj różnych programów (darmowych i płatnych), znajdź ten, który „czuje” Twój styl. Ciesz się swobodą, jaką daje piórko: kreską prowadzoną pewnie po cyfrowym płótnie, precyzją w każdym pikselu i ergonomiczną pozycją dłoni.

Na koniec dnia to nie technologia tworzy sztukę, lecz Ty – artysta. Technologia jedynie podaje Ci pomocną dłoń. Dlatego śmiało łącz tablet graficzny z ulubionymi programami, eksperymentuj bez obaw o zmarnowanie materiałów (Ctrl+Z to przecież przyjaciel każdego twórcy!) i daj się ponieść wyobraźni. Być może dziś tworzysz pierwszy cyfrowy rysunek, poprawiasz kolory na starym zdjęciu lub rysujesz szkic logo, a jutro… kto wie? Może to początek wielkiej pasji lub kariery!

Gotowy na kolejne wyzwanie? Chwyć piórko, zwane tudzież rysikiem, następnie ”wystartuj” ulubiony program, z jakim pracujesz na swoim tablecie i stwórz coś wyjątkowego. Każda kreska to krok naprzód. Niech Twój tablet graficzny, piórko i oprogramowanie staną swoistymi insygniami podróżnika: Twoją mapą, kompasem i pochodnią… Niechaj wiodą Ciebie ku bramom do świata nieograniczonej kreatywności i możliwości wyrażania siebie poprzez sztukę wizualną w dobie jej cyfrowej ewolucji… Powodzenia – a raczej: dobrej zabawy w tej fascynującej drodze ku wielkim przygodom!

Autor

Jakub Wielogórski

Artysta cyfrowy. Od 5 lat zajmuję się grafiką cyfrową. To moja pasja i zawód. Rozwijam swoje projekty, a także dzielę się wiedzą nabytą dzięki współpracy z wieloma markami i innymi autorytetami z branży kreatywnej.

Dodaj komentarz